Wydarzenia

Zabezpieczenia dachowe przed zsuwaniem się śniegu

Dodano: wtorek, 28 grudnia 2010 12:47

Przy projektowaniu dachu należy pamiętać o skutecznym odprowadzaniu wody, ochronie przed gradem czy deszcze, ale także o zabezpieczeniach przeciwśniegowych, które przy aurze panującej za oknem będą pełniły istotną rolę.

Gruba pokrywa śnieżna zalegająca na dachu sprawia wrażenie niepozornej, jednak po kilku dniach obfitych opadów jej masa może przyprawić o zawrót głowy. Warto pamiętać, że kiedy zalega na dachu przez dłuższy czas, zamienia się w ciężką lodową czapę.

"Prawidłowo wykonany dach pomimo swojej szczelności i odporności na czynniki atmosferyczne, powinien posiadać sprawnie działającą wentylację połaci dachowej" podkreśla Marek Podeszwa, doradca techniczny Braas RuppCeramika. "Zależy ona w dużej mierze od sposobu wykonania wentylacji połaci dachowej, użytych elementów systemu oraz zastosowanej warstwy wstępnego krycia, na przykład membrany dachowej. Dzięki temu dach jest odporny nie tylko na mróz, ale i na wysokie temperatury."

To z powodu wahań temperatur pomiędzy dniem a nocą i powstania słabo związanych ze sobą warstw śniegu i lodu nad naszymi głowami tworzy się gruba warstwa lodu przykryta świeżym śniegiem. Aby zapobiec zsuwaniu się śniegu z dachu, należy zamontować system zabezpieczeń składający się z płotków lub belek zwanych też śniegołapami.

W Polsce takie zabezpieczania montuje się zwykle na nowych dachach o nachyleniu połaci 45 stopni i więcej. Na dachach o mniejszych kątach nachylenia system zabezpieczeń przeciwśnieżnych jest najczęściej pomijany. Instalacja płotków jest możliwa na gotowym dachu. Montuje się je poprzez przykręcenie do łaty, więc jeśli pokrycie jest już ułożone, trzeba ściągnąć fragment w miejscu mocowania płotków.

"W tym celu należy podważyć i zaklinować dachówkę po lewej stronie oraz dachówkę w rzędzie powyżej. Jeśli w tym miejscu dachówka była klamrowana, trzeba jeszcze zdjąć klamrę przed wyjęciem dachówki zasłaniającej łatę" wyjaśnia Krzysztof Omilian, ekspert z firmy Röben.

Ponieważ dachówki nie mogą w pełni wrócić do swojej poprzedniej pozycji, bo dodany zostanie dodatkowy element w postaci wspornika, najprawdopodobniej trzeba będzie zdemontowane dachówki przyciąć albo przyszlifować zamki.

źródło: pomorska.pl
zdjęcie: monier.pl