Wydarzenia

20 lat fabryki BRAAS w Opolu

Dodano: piątek, 29 lipca 2016 08:37

W 1996 roku uruchomiono pierwszą w Polsce fabrykę BRAAS. 20 lat później zlokalizowany w Opolu zakład produkcyjny nadal jest jednym z najnowocześniejszych tego typu obiektów w kraju, a dachówki marki BRAAS są synonimem jakości i niezawodności.

Region z tradycjami

Decyzja o lokalizacji w Opolu fabryki dachówek BRAAS zapadła w 1995 roku. Marka była wtedy obecna w Polsce już od 2 lat i z uwagi na rosnącą popularność oraz zapotrzebowanie polskiego rynku zdecydowano o produkcji dachówek na miejscu.

Z jednej strony Opole i region opolski to doskonała lokalizacja ze względu na zasoby surowców, które są niezbędne do produkcji. Z drugiej strony dachówka była i jest w regionie opolskim naturalnym i najbardziej preferowanym produktem przeznaczonym na dachy, podobnie jak ma to miejsce w pobliskich regionach Dolnego i Górnego Śląska, mówi Grzegorz Barycki, Prezes Zarządu Monier Braas. Ponadto Opole jest idealnie położone pod względem logistycznym, a Opolszczyzna to region znany z dobrego rzemiosła dekarskiego, dodaje.

300 milionów dachówek

W czerwcu 1996 roku ruszyła produkcja. Początkowo z fabryki wychodziło około 9 mln dachówek rocznie. Dziś fabryka może wyprodukować nawet 20 mln dachówek rocznie. Obecnie w fabryce produkowane są modele Romańska, Grecka, Celtycka i Teviva.

W Opolu zaczęliśmy produkcję nowości, jakie pojawiły się w ubiegłym roku - modeli Celtyckiej i Tevivy w technologii CISAR, która to zrewolucjonizowała segment dachówek betonowych, tłumaczy Grzegorz Barycki. Od 1996 roku z linii produkcyjnych opolskiej fabryki zeszło ponad 300 milionów dachówek, co wystarczy na pokrycie 100 tys. dachów. Tak imponująca liczba możliwa jest dzięki nowoczesnemu parkowi maszynowemu, który zapewnia wysoką efektywność, możliwość wdrażania unikalnych technologii produkcji, a pracownikom - bezpieczeństwo.

Sto lat

Z okazji 20-lecia fabryki BRAAS 11 czerwca w opolskim Centrum Wystawienniczo-Kongresowym odbyła się urodzinowa Gala. Były przemówienia, tort, lampka szampana i wzruszenia. Fabryka to tak naprawdę ludzie, którzy w niej pracują. Niektórzy od samego początku, czyli od 20 lat. Stąd pomysł, aby wszystkich zaprosić do świętowania, bo w rzeczywistości - jest to ich święto, święto pracowników i współpracowników, mówi Grzegorz Barycki.

źródło i zdjęcie: BRAAS

Firma: Monier Braas