Wydarzenia

Problemy z usuwaniem azbestu w Olsztynie

Dodano: poniedziałek, 28 listopada 2011 08:16

W Olsztynie władze samorządowe chcą rozwiązać problem azbestowych pokryć dachowych. 30 listopada 2011 r. radni tego miasta planują zatwierdzić program usuwania szkodliwego materiału. Kłopot jednak w tym, że koszty tej operacji mają pokryć mieszkańcy. Ratusz nie zamierza bowiem finansować tego przedsięwzięcia.

Program usuwania azbestu w Olsztynie, który został przygotowany dla radnych miejskich, opracowała jedna z warszawskich firm. Według wyliczeń tej firmy w mieście jest ok. 350 budynków, których dachy wykonane są ze szkodliwego materiału.

Najwięcej azbestu zalega na altankach ogródków działkowych oraz na domach jednorodzinnych, które usytuowane są na osiedlu Dajtki. Ponadto tego typu pokrycie dachowe znajduje się na części hal przemysłowych i magazynów. Według szacunków, całkowity koszt demontażu rakotwórczego materiału wyniesie ok. 900 tys. zł. Problem jednak w tym, że suma ta ma pochodzić ze środków własnych właścicieli nieruchomości.

Z tego powodu wielu mieszkańców Olsztyna zwleka z podjęciem decyzji o usunięciu azbestu. Według przepisów mają oni na to czas do końca 2032 r. - bowiem do tego roku wszyscy właściciele nieruchomości w Polsce muszą usunąć azbest ze swoich posesji.

Olsztyńscy urzędnicy tłumaczą jednak, że mieszkańcy, którzy są zainteresowani demontażem azbestu z dachów swoich nieruchomości, mogą starać się o refundację poniesionych kosztów np. w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska. "Program zakłada rozłożenie usuwania azbestu w czasie tak, by wszystkim stworzyć szanse pozyskania finansowania zewnętrznego" - powiedziała Aneta Szpaderska, rzeczniczka olsztyńskiego ratusza.

źródło: olsztyn.gazeta.pl
zdjęcie: Wikipedia