Wydarzenia

Problem z odbudową szpitala w Miastku

Dodano: środa, 31 sierpnia 2011 10:01

Dach szpitala w Miastku spłonął doszczętnie pod koniec maja 2011 r. Władze powiatu bytowskiego, na terenie którego znajduje się placówka, twierdzą, że nie mają wystarczających funduszy na odbudowę obiektu. Samorządowcy planują więc zwrócić się o pomoc finansową do premiera Donalda Tuska.

Ogień strawił całkowicie poszycie wraz z więźbą dachową głównego budynku szpitala, zaś akcja gaśnicza uszkodziła wiele pomieszczeń i część wyposażenia. Wypłacone odszkodowanie, do którego zobowiązana była firma ubezpieczeniowa, nie pokryje wszystkich kosztów odbudowy szpitala w Miastku - twierdzą zgodnie samorządowcy oraz władze zniszczonej placówki. Kwota ta wystarczy tylko na wykonanie części robót budowlanych.

Włodarze powiatu bytowskiego chcą, za pośrednictwem wojewody pomorskiego, zwrócić się do premiera Donalda Tuska o pomoc finansową w wysokości 900 tys. zł. Dotychczas na odbudowę szpitala w Miastku zebrano ponad 600 tys. zł, z czego 300 tys. zł pochodzi z budżetu powiatu bytowskiego, 250 tys. zł z budżetu gminy Miastko, po 20 tys. zł przekazały władze powiatu człuchowskiego i wejherowskiego, zaś powiat kościerski i gmina Kępice przekazały po 10 tys. zł.

źródło: dziennikbaltycki.pl
zdjęcie: Andrzej Gurba, gp24.pl