Wydarzenia

Szwajcarski miliarder i belgijski baron skazani za śmiertelne skutki produkcji azbestu

Dodano: środa, 15 lutego 2012 12:22

Włoski sąd skazał byłego właściciela i głównego akcjonariusza spółki wytwarzającej eternit na 16 lat więzienia za zaniedbania prowadzące do śmierci pracowników firmy i wywołania katastrofy ekologicznej.

Mający obecnie 64 lata Stephan Schmidheiny, były właściciel spółki Eternit produkującej włókno azbestowe oraz 90-letni Jean-Louis Marie Ghislain de Cartier de Marchienne, główny akcjonariusz spółki, zostali zaocznie skazani za spowodowanie katastrofy ekologicznej i niezastosowanie się do przepisów bezpieczeństwa, co doprowadziło do śmierci ponad 2000 osób.

Oskarżeni nie byli obecni w sądzie a ich obrońcy zaprzeczali zarzutom twierdząc, że zarówno Schmidheiny, jak i de Cartier de Marchienne nie są bezpośrednio odpowiedzialni za działania włoskiej firmy. Oprócz 16 lat więzienia, oskarżeni zostali obciążeni odszkodowaniem dla stron biorących udział w postępowaniu cywilnym w wysokości 30 tys. euro. Łączna wypłata wyniesie kilkadziesiąt milionów euro.

Szwajcarski miliarder i belgijski baron zagrożeni byli karą 12 lat więzienia, jednak doprowadzono do jej zaostrzenia. Prokuratorzy uzasadniali podwyższenie kary tym, że działania obu biznesmenów nadal wpływają na poszkodowanych. Podczas produkcji pokryć dachowych i rur pył azbestowy rozprzestrzenił się w niektórych rejonach na północny Włoch.

W listopadzie 2011 r. prokurator Raffaele Guariniello powiedział w swoim przemówieniu zamykającym: "Nigdy nie widziałem takiej tragedii. Dotknęła pracowników i mieszkańców. Nadal powoduje śmierć i kto wie jak długo będzie to robić".

Międzynarodowa firma Eternit zbankrutowała w 1986 r., sześć lat przed wydaniem we Włoszech zakazu stosowania azbestu. Firma miała cztery zakłady: w Casale Monferrato i Cavagnolo w regionie Piemont, w miejscowości Rubiera w Emilii oraz w miejscowości Bagnoli w Kampanii.

Ponad 6 tys. osób, okolicznych mieszkańców oraz byłych pracowników narażonych na działanie azbestu, wystąpiło z żądaniem odszkodowań. Proces rozpoczął się w 2009 r. po 5 latach czynności dochodzeniowych. Został uznany za największą rozprawę dotyczącą śmiertelnych skutków produkcji azbestu. Przed sądem w Turynie, na trzech dużych ekranach telewizyjnych, wydanie werdyktu obserwowało około 1500 krewnych i znajomych ofiar.

Eternitowe pokrycie dachuZe względu na swoją odporność na warunki atmosferyczne i ogień, azbest stał się powszechnie stosowany wśród producentów i konstruktorów pod koniec 19 wieku. Obecnie jest zakazany w większości krajów zachodnich. Jest jednak w dalszym ciągu stosowany przy izolacji budynków w krajach rozwijających się. Wdychane włókna azbestowe mogą powodować zapalenie płuc i raka, a objawy mogą wystąpić nawet dwa lata po kontakcie z azbestowym pyłem.

Szwajcarski miliarder i belgijski baron skazani za śmiertelne skutki produkcji azbestu byli przez wiele lat związani z firmą Eternit. W 1976 r. Stephan Schmidheiny przejął kontrolę nad szwajcarską Grupą Eternit od swojego ojca, a baron de Cartier de Marchienne był od 1970 r. udziałowcem i kierownikiem firmy we Włoszech. W 2009 r. arystokrata oświadczył, że ryzyko związane z azbestem nie było znane w tamtym czasie.

źródło: medicaldaily.com
zdjęcia: Aneta Sadlik