Biblioteka

Adaptacja poddasza - woda i kanalizacja, wentylacja i ogrzewanie

Dodano: środa, 06 sierpnia 2014 13:15

Na zaadaptowane poddasze trzeba doprowadzić rozmaite instalacje, bez których nie da się normalnie korzystać z pomieszczeń. Jak należy doprowadzić na poddasze wodę i kanalizację, wentylację i ogrzewanie?

Adaptacja poddasza - woda i kanalizacja

Jeśli łazienka znajduje się daleko od istniejących pionów kanalizacyjnych, najlepiej zamontować zestaw rozdrabniająco-przepompowujący, który przetłoczy ścieki na wymaganą odległość (fot. SFA)

Wykonanie instalacji kanalizacyjnej na poddaszu okazuje się często najbardziej kłopotliwe, ponieważ:

  • musimy zapewnić przyłączenie wszystkich przyborów sanitarnych do pionu kanalizacyjnego;
  • rury mają dość dużą średnicę, do 110 mm w przypadku podejść do misek ustępowych;
  • konieczny jest stały spadek (2–3%) rur od przyboru do pionu;
  • rury podejść powinny być jak najkrótsze i najlepiej prowadzone bez zmian kierunku.

Dlatego najlepiej, jeśli łazienka na poddaszu znajduje się nad łazienką na dolnej kondygnacji. O ile pion jest wyprowadzony ponad dach, to przyłączenie sanitariatów do niego nie powinno być trudne. Podobnie zaopatrzenie w ciepłą i zimną wodę. Kłopotliwe bywa jedynie zaopatrzenie w ciepłą wodę, jeśli pomieszczenia sanitarne na poddaszu znajdują się daleko od kotła i/lub zasobnika c.w.u. W takiej sytuacji, zupełnie nie sprawdzi się kocioł podgrzewający wodę przepływowo, bo na ciepłą wodę będziemy czekać bardzo długo po odkręceniu kranu.

To samo dotyczy zasobników w instalacjach bez cyrkulacji ciepłej wody. Jednak cyrkulacja ma sens tylko wówczas, gdy z łazienki na poddaszu korzystamy często. Inaczej obieg cyrkulacyjny będzie źródłem dużych strat ciepła. Jeżeli z łazienki korzystamy sporadycznie, to najwłaściwszym rozwiązaniem jest montaż elektrycznego ogrzewacza przepływowego. Pobiera on energię tylko w czasie, gdy ciepła woda leci z kranu.

W częściej użytkowanych łazienkach dobrym rozwiązaniem jest zaś zamontowanie niewielkiego elektrycznego ogrzewacza pojemnościowego, ale zasilanego nie wodą zimną, lecz ciepłą, pochodzącą z kotła. Grzałka elektryczna będzie włączać się sporadycznie, gdy woda nadmiernie się wychłodzi, a nie będziemy potrzebować cyrkulacji, by mieć ciepłą wodę od razu po odkręceniu kranu.

Adaptacja poddasza - wentylacja

Najniższą, niezdatną na cele mieszkalne część poddasza można wykorzystać do ułożenia instalacji, np. kanałów wentylacji mechanicznej (fot. rekuperatory.pl)

Wszystkie pomieszczenia wymagają wentylacji, czyli wymiany powietrza. Nieużytkowy strych był wentylowany przez nieszczelności. Po adaptacji trzeba wykonać instalację wentylacyjną. Powinna zapewnić przynajmniej minimalną wymianę powietrza, wymaganą przez przepisy, oraz możliwość zmiany intensywności działania.

Niestety, najpopularniejsza w polskich domach wentylacja grawitacyjna nie spełnia na poddaszach żadnego z tych warunków. Podstawową przyczyną jest zbyt mała wysokość kominów wentylacyjnych i w konsekwencji brak ciągu w kanałach. Liczy się wysokość czynna - pomiędzy kratką w pomieszczeniu a wylotem ponad dachem. Powinna wynosić przynajmniej 3 m, a zwykle jest mniejsza.

Adaptując poddasze, najlepiej zdecydować się więc na wentylację mechaniczną. Najłatwiejsza do zrealizowania będzie wyciągowa, czyli z wentylatorem (lub wentylatorami), usuwającym powietrze, i nawiewem przez nawiewniki okienne lub ścienne. Wentylator powinien pracować stale, dlatego trzeba wybrać urządzenie dobrej jakości, działające cicho i zużywające niewiele prądu, najlepiej z możliwością zmiany prędkości obrotowej.

Oczywiście, można się zdecydować także na instalację mechanicznej wentylacji nawiewno-wywiewnej, ale ma to sens raczej wtedy, gdy zmieniamy również sposób wentylacji reszty domu. Na poddaszu do rozprowadzenia rur można z powodzeniem wykorzystać przestrzeń nad sufitem ułożonym na jętkach oraz za ścianką, oddzielającą najniższą część pomieszczenia.

Adaptacja poddasza - ogrzewanie

W przypadku ogrzewania najważniejsza decyzja, to czy poddasze ma mieć niezależną instalację grzewczą, czy też połączoną z c.o. dolnych kondygnacji? Najprostszy do realizacji wariant to ogrzewanie grzejnikami elektrycznymi. Ma to sens, jeżeli z poddasza korzystamy sporadycznie (np. są tam rezerwowe pokoje dla gości) i zwykle utrzymujemy tam niższą temperaturę.

Jeśli zdecydujemy się zaś na rozbudowę instalacji i wykorzystanie istniejącego kotła, to w większości przypadków nie musimy się wcale obawiać, że jego moc będzie zbyt mała. Najczęściej moc kotła jest dobrana z nadmiarem, a ponadto z pełnym obciążeniem instalacja c.o. działa najwyżej kilka dni w roku. Jak widać, zwykle możemy dysponować sporą nadwyżką mocy. W ostateczności, w najzimniejsze dni rozpalimy dodatkowo w kominku lub włączymy grzejniki elektryczne.

Poddasza możemy ogrzewać za pomocą grzejników ściennych albo wykonać ogrzewanie płaszczyznowe - podłogowe, ścienne sufitowe. Obecnie wytwórcy oferują specjalne systemy zaprojektowane z myślą o obiektach modernizowanych, Stosuje się w nich cieńsze, za to gęściej rozmieszczone rurki, przystosowane do przykrycia suchym jastrychem, płytami gipsowo-kartonowymi itp. Wszystko po to, by nie obciążać nadmiernie konstrukcji i wyeliminować prace mokre.

Jarosław Antkiewicz