Biblioteka

Adaptacja poddasza - strop

Dodano: wtorek, 05 sierpnia 2014 12:48

W ramach adaptacji poddasza strop może wymagać wzmocnienia, wygłuszenia lub wyrównania powierzchni. Jak najprostszym sposobem wykonać te prace?

Wzmocnienie stropu

Wytrzymałość stropu ma kluczowe znaczenie. Jeśli będzie niedostateczna, to np. może zacząć pękać tynk na suficie niższej kondygnacji. Ocena nośności stropu to zadanie dla konstruktora. W większości przypadków są wystarczająco solidne, bo np. popularne stropy gęstożebrowe (Teriva, Fert) zwykle w domach jednorodzinnych mają rozpiętość mniejszą, niż dopuszczalne maksimum. Podobnie monolityczne żelbetowe są na ogół zbrojone ze sporym nadmiarem.

Najmniejszą wytrzymałość mają przeważnie stropy drewniane, dość często stosowane również w budynkach murowanych pomiędzy ostatnią kondygnacją mieszkalną a strychem. Na szczęście, w razie konieczności da się je dość łatwo wzmocnić. Po rozebraniu podłogi z desek, można wstawić dodatkowe belki pomiędzy już istniejącymi. Albo zwiększyć ich nośność, dodając im po bokach drewniane lub stalowe nadbitki. Takie wzmocnienie jest potrzebne w środku rozpiętości, tam gdzie ugięcie belek jest największe.

Jak z kolei wzmocnić strop żelbetowy czy gęstożebrowy? Samego stropu raczej nie zmienimy, można jednak dodać podciąg na dolnej kondygnacji i w ten sposób podeprzeć strop, zmniejszając jego rozpiętość, co bardzo zwiększa dopuszczalne obciążenie.

Niebagatelny wpływ na wytrzymałość stropów mają prace związane z ich wyrównaniem i wygłuszeniem. Dodanie warstwy tradycyjnej wylewki, żeby utworzyć tzw. podłogę pływającą, to w przybliżeniu nowe obciążenie 100 kg/m2. Dlatego w remontowanych domach trzeba często szukać lżejszych, alternatywnych rozwiązań.

Wygłuszenie stropu

Przenoszenie dźwięków przez strop to często zasadniczy kłopot. Przy projektowaniu nikt się raczej nie przejmuje słabą izolacyjnością stropu pod nieużytkowym strychem, bo i po co? Hałas z dołu i tak nikomu nie będzie przeszkadzał. Pochodzący zaś z góry, np. odgłos kroków, też nie jest problemem, bo na strych wchodzimy rzadko.

Jak poprawić izolacyjność akustyczną? Najskuteczniejszy sposób to wykonanie tzw. podłogi pływającej. Na stropie układa się cienką warstwę (3-5 cm) twardej wełny mineralnej bądź styropianu. Musi to być specjalna odmiana, tzw. akustyczna. Na tej dźwiękochłonnej izolacji układa się folię i 4-5 cm jastrychu cementowego lub anhydrytowego. Idea jest taka, że warstwa konstrukcyjna oraz wylewka nie stykają się, czy raczej stykają przez izolacyjną przekładkę, pochłaniającą drgania. Płytę jastrychu trzeba też oddzielić od ścian, słupów itp. Służy do tego piankowa taśma, ew. paski styropianu. Inaczej powstałyby sztywne połączenia przenoszące dźwięki (drgania), nazywane mostkami akustycznymi.

Wykonanie podłogi pływającej ma niestety istotne wady i nie zawsze jest możliwe, ponieważ:

  • poziom podłogi ulega podniesieniu o kilka centymetrów, a poddasza zwykle i tak są niskie;
  • strop zostaje dodatkowo znacznie obciążony. Warstwa 4-5 cm zwykłego jastrychu to 75-100 kg/m2;
  • zwykły jastrych cementowy można obciążyć i wykończyć okładziną dopiero ok. 4 tygodnie po wylaniu, jednak dla jastrychów anhydrytowych ten czas wynosi zaledwie 3-7 dni, a dla specjalnych wylewek szybkowiążących zaledwie kilkanaście godzin.

Mniej skuteczne, ale i mniej kłopotliwe jest wykonanie tzw. posadzki pływającej. W tej wersji wierzchnią warstwę podłogi - panele, parkiet, mozaikę drewnianą lub płytki ceramiczne - oddziela od warstwy konstrukcyjnej stropu cienka warstwa izolacji akustycznej ze specjalnej pianki, miękkich płyt pilśniowych itp. W przypadku płytek ceramicznych, na izolacji akustycznej spoczywa jeszcze warstwa płyt gipsowo-włóknowych, gipsowo-kartonowych lub drewnopochodnych - do niej przykleja się płytki.

Warianty wykonania podłogi pływającej na stropie: a) masywnym żelbetowym z płyt kanałowych itp.; b) drewnianym belkowym

Wyrównanie stropu

Niektóre spośród popularnych dawniej rodzajów stropów, przede wszystkim Kleina lub składające się z belek stalowych i płyt wypełniających (np. WPS), miały nierówną powierzchnię. W poprzek wystających belek lub żeber układano więc drewniane legary, a na nich podłogę z desek. Przy adaptacji przeważnie usuwa się starą podłogę drewnianą, ze względu na jej niestabilność (trudno na takim podłożu układać np. płytki ceramiczne). Ponadto, usuwając legary, zyskujemy na wysokości pomieszczenia. Najczęściej zagłębienia pomiędzy belkami lub żebrami wypełnia się mieszanką betonową na lekkim kruszywie, np. keramzycie.

Można też wysypać keramzyt wymieszany na sucho z cementem, ewentualnie spryskać kruszywo rzadką zaprawą cementową, czyli tzw. szprycem. Lekki beton jest już wystarczająco stabilnym podłożem pod posadzkę - panele, parkiet, płytki. Na podłożu z usypanego keramzytu trzeba zaś wykonać warstwę wylewki podłogowej grubości 4-5 cm (ewentualnie jako podłogę pływającą na styropianie akustycznym lub twardej wełnie mineralnej).

Zdecydowanie rzadziej stosowanym rozwiązaniem jest wypełnienie lekkim betonem przestrzeni pomiędzy belkami stropu drewnianego. Mieszankę betonową trzeba odseparować od drewna warstwą folii. Beton układa się w miejscu starego wypełnienia - z żużlu, polepy, wełny mineralnej. Możliwość zastosowania tego rozwiązania musi koniecznie ocenić konstruktor.

Niekiedy zależy nam tylko na wyrównaniu i ustabilizowaniu starej podłogi drewnianej, o ile oczywiście drewno jest w dobrym stanie - bez śladów żerowania szkodników i zagrzybienia.

Jarosław Antkiewicz