Biblioteka

Podkłady pod pokrycia dachowe - deskowanie, czyli sztywne poszycie

Dodano: środa, 26 listopada 2014 09:47

Sztywne poszycie z desek lub płyt drewnopochodnych jest niezbędne pod: blachy płaskie, gonty bitumiczne i papę. Jednak dość często stosuje się ten rodzaj podkładu także pod inne pokrycia. Przemawia za nim bardzo dobre usztywnienie konstrukcji dachu, a wiele osób gotowych jest dopłacić, aby zyskać poczucie solidności domu.

Jak wiadomo - w połączeniu z papą lub folią wstępnego krycia - sztywne poszycie zapewnia też najlepszą odporność na przeciekającą wodę deszczową. Dlatego chętnie wybiera się to rozwiązanie w przypadku niezbyt szczelnych pokryć, takich jak dachówki, ułożonych z niewielkim spadkiem (poniżej 20°). Zastosowanie podkładu o większej szczelności, niż wymagana przez producenta pokrycia, jest też godne polecenia, jeśli dach ma skomplikowany kształt, np. wiele koszy, w których zalega topniejący powoli śnieg.

Każde sztywne poszycie - zarówno to wykonane z desek, jak i wielkoformatowych płyt drewnopochodnych - tradycyjnie nazywa się deskowaniem. Jest to mylące, bo właściwości jego rozmaitych wariantów istotnie się różnią.

Deskowanie jako podkład pod blachy płaskie, a także wszystkie pokrycia, gdzie wystarczający jest ruszt z łat, można układać z desek o szerokości do 15 cm, pozostawiając pomiędzy nimi szczeliny wielkości 3-5 cm. Właśnie te szczeliny mają zasadnicze znaczenie dla wentylacji dachu. Wbrew rozpowszechnionemu przekonaniu, drewno wcale nie jest materiałem "oddychającym" - stawia bardzo duży opór przepływowi pary wodnej. Deski ułożone z pozostawieniem szerokich szczelin pomiędzy nimi są przepuszczalne dla pary wodnej. Ułożone ściśle lub łączone na pióro i wpust, tworzą szczelną barierę.

Jeśli deskowanie ze szczelinami ma być paroprzepuszczalne, z deskami nie może stykać się papa ani folia wstępnego krycia o niskiej paroprzepuszczalności. Te materiały same w sobie stanowią szczelną barierę. Specyficznym konstrukcją jest dach z ułożoną na takim deskowaniu ze szparami blachą płaską. Blacha jest bardzo szczelna i para wodna przez nią nie przenika. Jednak dzięki szparom między deskami, powietrze może osuszać spodnią stronę dachu oraz same deski. Żeby tak się działo, niezbędna jest szczelina wentylacyjna poniżej deskowania - inaczej nie będzie w ogóle ruchu powietrza.

Gdy na deskowaniu spoczywa płaska blacha, to czy na deskowaniu ułożymy folię o wysokiej lub niskiej paroprzepuszczalności, papę czy też nie zastosujemy nic (blacha bezpośrednio na deskach), nie ma specjalnego znaczenia. Pomiędzy deski i blachę woda opadowa może wniknąć tylko w razie uszkodzenia pokrycia. Jeśli do tego dojdzie, folia o wysokiej paroprzepuszczalności umożliwi jej odparowanie. W układzie z papą lub FWK o małej paroprzepuszczalności - woda zostałaby uwięziona.

Jednak najlepszy i najtańszy wariant dachu z takim deskowaniem i blachą wygląda inaczej:

  • wełna mineralna pomiędzy krokwiami ułożona do ich górnej krawędzi;
  • FWK o wysokiej paroprzepuszczalności ułożona bezpośrednio na krokwiach;
  • kontrłaty na krokwiach - ich wysokość formuje szczelinę wentylacyjną;
  • deskowanie ze szparami pomiędzy deskami;
  • blacha płaska na deskach.

W takich układzie, jakakolwiek woda deszczowa zostanie zatrzymana na folii dachowej. Szczelina wentylacyjna umożliwia z kolei dobre osuszenie spodniej strony blachy oraz deskowania. Całość jest przy tym bardzo łatwa do wykonania.

Z kolei, jeżeli pokryciem ma być dachówka lub blachodachówka (pokrycie leżące na łatach), właściwy układ będzie nieco inny:

  • wełna mineralna pomiędzy krokwiami ułożona do ich górnej krawędzi;
  • deskowanie ze szparami pomiędzy deskami;
  • FWK o wysokiej paroprzepuszczalności bezpośrednio na deskowaniu;
  • kontrłaty formujące szczelinę wentylacyjną;
  • łaty;
  • pokrycie.

Dzięki temu woda opadowa, której przenikanie w pewnych (niewielkich) ilościach przez nieszczelne pokrycie (w rodzaju dachówki) jest rzeczą normalną, zostaje zatrzymana na folii dachowej, nie zamaczając deskowania oraz termoizolacji.

Poszycie z desek układanych z pozostawieniem szczelin o szerokości 3–5 cm usztywnia dach, a równocześnie pozostaje przepuszczalne dla pary wodnej

Poszycie z desek układanych z pozostawieniem szczelin o szerokości 3–5 cm usztywnia dach, a równocześnie pozostaje przepuszczalne dla pary wodnej

Z odmiennymi warunkami wentylacji mamy do czynienia w dachach z poszyciem w postaci wielkoformatowych płyt drewnopochodnych.

Na takie poszycie nadają się wyłącznie płyty odporne na działanie wilgoci:

  • OSB typ 3;
  • mfp;
  • sklejka wodoodporna;
  • płyty wiórowe typu V100.

Ich opór dyfuzyjny - stawiany przepływowi pary wodnej - jest bardzo wysoki. Współczynnik oporu dyfuzyjnego płyt OSB wynosi 30, podczas gdy muru z pustaków ceramicznych na zaprawie cementowo-wapiennej zaledwie 3-5. Wynika z tego, że dla pary wodnej nawet cienka płyta OSB o grubości ok. 2 cm jest przeszkodą porównywalną z kilkunastocentymetrowym murem.

Pomiędzy płytami nie ma z kolei szczelin, takie poszycie z płyt tworzy więc szczelną barierę. W praktyce oznacza to, że pomiędzy izolacją cieplną i płytami szczelina wentylacyjna jest absolutnie niezbędna. Bez niej dochodziłoby do uwięzienia pary wodnej w konstrukcji dachu.

Jeśli na deskowaniu spoczywa blacha płaska, to dach ma tylko tę jedną szczelinę wentylacyjną. Najprostszym i najpewniejszym sposobem jej uformowania jest wprowadzenie takiego samego układu warstw, jak opisany wyżej dla deskowania ze szparami i pokrycia z blachy (FWK o wysokiej paroprzepuszczalności, kontrłaty, deskowanie). Z kolei paroprzepuszczalność folii ułożonej pomiędzy deskowaniem i blachą jest bez znaczenia. Choć niektórzy producenci namawiają do stosowania w tym miejscu FWK o wysokiej paroprzepuszczalności, trudno znaleźć dla tego uzasadnienie. FWK znajduje się przecież ściśle pomiędzy nieprzepuszczalnymi warstwami - płytami drewnopochodnymi oraz blachą - którędy więc ma uciekać para wodna?

Wykorzystanie zamiast FWK specjalnych mat drenażowych daje z kolei tylko tyle, że usuną one niewielkie ilości wody, wnikającej ewentualnie pomiędzy blachę i deskowanie.

Dach z poszyciem z płyt i pokryciem leżącym na łatach - najczęściej dachówką lub blachodachówką - wymaga z kolei dwóch szczelin wentylacyjnych:

  • pomiędzy izolacją cieplną i deskowaniem;
  • pomiędzy deskowaniem i pokryciem.

Dolną szczelinę wentylacyjną (nad ociepleniem) można uformować, nie układając izolacji cieplnej aż do samej górnej powierzchni krokwi, co w praktyce jest kłopotliwe, albo układając na krokwiach wysokoparoprzepuszczalną FWK i nabijając kontrłaty - tak jak to już wcześniej opisano. Układ warstw w tym drugim wariancie wyglądałby następująco:

  • wełna mineralna pomiędzy krokwiami, ułożona do ich górnej krawędzi;
  • FWK o wysokiej paroprzepuszczalności leżąca bezpośrednio na krokwiach;
  • kontrłaty na krokwiach - ich wysokość kształtuje szczelinę wentylacyjną;
  • poszycie z płyt drewnopochodnych;
  • FWK lub papa (paroprzepuszczalność nie ma znaczenia);
  • kontrłaty formujące drugą szczelinę wentylacyjną;
  • łaty;
  • pokrycie.

Jarosław Antkiewicz