Biblioteka

Podkłady pod pokrycia dachowe - łaty i folia

Dodano: wtorek, 25 listopada 2014 14:46

Ruszt z łat i kontrłat w połączeniu z folią wstępnego krycia (FWK) to obecnie najpopularniejsze rozwiązanie jako podkład pod pokrycie dachowe. Czym się ono charakteryzuje i kiedy najlepiej je stosować?

Ruszt z łat i kontrłat

Ruszt z łat i kontrłat w połączeniu z folią wstępnego krycia (FWK) to obecnie najpopularniejsze rozwiązanie. Nadaje się pod wszystkie pokrycia, które nie wymagają sztywnego poszycia:

  • dachówki;
  • blachodachówki;
  • blachy profilowane (np. trapezowe);
  • płyty faliste (bitumiczne i włóknowo-cementowe);
  • gonty drewniane;
  • strzechę.

Łaty, czyli elementy przybijane poprzecznie do krokwi, są oparciem dla pokrycia i usztywniają konstrukcję dachu. Z kolei kontrłaty nabijane wzdłuż krokwi zapewniają utworzenie szczeliny wentylacyjnej, biegnącej pod pokryciem od okapu po kalenicę. Najpowszechniejsze wymiary łat to od 3 × 4 cm do 5 × 5 cm. Są elementem nośnym, dlatego ich wymiarów i rozstawu nie można dowolnie zmieniać. Kontrłaty mają zaś przeważnie 2,5 cm wysokości (chyba że niezbędna jest większa szczelina wentylacyjna).

Każdy wytwórca pokryć dachowych podaje wymagany przekrój łat - w zależności od rodzaju pokrycia, kąta nachylenia dachu i odległości między krokwiami. Odstępy pomiędzy łatami muszą być bardzo precyzyjnie wyznaczone, szczególnie w przypadku dachówek i blachodachówek. W tych ostatnich odległości pomiędzy przetłoczeniami blachy nie da się w żaden sposób zmienić. Łaty i kontłaty powinny zostać zaimpregnowane przed ułożeniem.

Ruszt z łat i kontrłat oraz folia dachowa o wysokiej paroprzepuszczalności to obecnie najpopularniejszy i najtańszy rodzaj podkładu pod dachówki i blachodachówkę

Ruszt z łat i kontrłat oraz folia dachowa o wysokiej paroprzepuszczalności to obecnie najpopularniejszy i najtańszy rodzaj podkładu pod dachówki i blachodachówkę

Folia wstępnego krycia

Uzupełnieniem ołacenia jest prawie zawsze folia wstępnego krycia. Teoretycznie można jej nie stosować w dachach bez izolacji cieplnej, przy odpowiednio dużym kącie nachylenia połaci, ale ze względu na niewielki koszt folii - mało kto z niej rezygnuje.

Szczelność folii dla wody, która przedostała się pod pokrycie zależy od kąta nachylenia dachu, szerokości zakładów oraz ich ewentualnego sklejenia. Orientacyjnie można przyjąć, że przy kącie:

  • 20-24° - zakład ma wynosić 20 cm i wskazane jest jego sklejenie;
  • 25-34° zakład 15 cm;
  • ponad 34° zakład 10 cm.

Przy kącie nachylenia poniżej 20° obowiązują odrębne, bardziej rygorystyczne, zasady uszczelniania folii.

Sposób ułożenia folii determinuje jej szczelność dla wody opadowej, natomiast sposób wentylacji dachu zależy od jej paroprzepuszczalności. Folie wstępnego krycia umownie dzieli się na:

  • wysokoparoprzepuszczalne, o współczynniku Sd nie większym niż 0,05 m;
  • niskoparoprzepuszczalne - współczynnik Sd ponad 0,05 m.

Współczynnik ten oznacza równoważną warstwę powietrza, stawiającą taki sam opór przepływowi pary wodnej co folia. Czasem zamiast tego podaje się ilość pary wodnej przenikającej w ciągu doby przez 1 m² folii (np. 3000 g). Jednak ta wartość bardzo się zmienia w zależności od temperatury i wilgotności powietrza. W efekcie, jeśli warunki testu były inne, to wynik jest nieporównywalny.

Podział na wysoko- i niskoparoprzepuszczalne folie jest umowny, podobnie jak nie ma jasnych zasad użycia określenia "membrana dachowa". Najczęściej producenci nazywają tak swoje wielowarstwowe folie o wysokiej paroprzepuszczalności, ale nie jest to regułą. Dlatego należy zawsze sprawdzać, jaką konkretnie wartość Sd podano na etykiecie wyrobu, ewentualnie w innej dokumentacji. Jeśli tej informacji brak, to najpewniej mamy do czynienia z folią o niskiej paroprzepuszczalności.

Tylko FWK o wysokiej paroprzepuszczalności mogą bezpośrednio stykać się z izolacją cieplną. Wówczas wystarcza w dachu jedna szczelina wentylacyjna - pomiędzy folią i pokryciem. Zastosowanie folii o niskiej paroprzepuszczalności oznacza zaś konieczność przygotowania dwóch szczelin: pomiędzy folią i pokryciem oraz pomiędzy folią i izolacją cieplną. To oczywiście trudniejsze. W dachach bez ocieplenia (np. na nieużytkowych strychach) wystarcza tylko jedna szczelina (pod pokryciem). Właśnie ze względu na łatwiejsze wykonanie i niewielką różnicę w cenie, folie o wysokiej paroprzepuszczalności zdominowały rynek.

Folie wstępnego krycia - obalamy mit budowlany

Omawiając folie, trzeba rozwiać pewien budowlany mit. Wbrew rozpowszechnionemu przekonaniu, folie wstępnego krycia nie nadają się jako tymczasowe zabezpieczenie dachu. Pokrycie należy ułożyć najszybciej, jak to tylko możliwe. Podawany w dokumentacji okres odporności na promieniowanie ultrafioletowe (UV) wynosi najczęściej 3-4 miesiące. Nie znaczy to wcale, że można czekać tyle z pokryciem dachu. Po prostu, w ten sposób opisuje się stopień odporności wyrobu, zbadany w procedurze sztucznego starzenia.

Po kilkumiesięcznej ekspozycji, struktura folii dachowej ulega osłabieniu, niejako zużywamy zapas jej odporności na UV, który powinien wystarczyć na wiele lat eksploatacji. Nawet po ułożeniu pokrycia, musimy się bowiem liczyć z tym, że niewielka ilość światła słonecznego, w tym promieniowania UV, dociera do folii. Trzeba też przestrzec przed pozostawieniem nieosłoniętej folii dachowej w okapach bez podbitki oraz na niewykończonych poddaszach. Nawet rozproszone promieniowanie UV jest szkodliwe.

Jarosław Antkiewicz