Biblioteka

Ocieplenie i wentylacja dachu

Dodano: poniedziałek, 18 października 2010 08:07

Bezbłędne wykonanie warstw ocieplenia i hydroizolacji, a także zapewnienie doskonałej wentylacji przestrzeni dachowej konieczne jest by dach służył nam przez dziesięciolecia, a poddasze było przestrzenią przyjazną.

Dachy spadziste, nazywane również wysokimi, przykrywają przestrzeń określaną jako strych lub poddasze, która zależnie od przeznaczenia może być wykorzystywana do celów mieszkalnych (tzw. poddasze użytkowe), pełnić jedynie rolę składziku na rzadko używane sprzęty lub też pozostać całkowicie niedostępna.

W wielu realizowanych obecnie budynkach jednorodzinnych poddasza projektowane są jako użytkowe, stanowiąc pełnowartościową kondygnację mieszkalną. Do celów mieszkalnych adaptuje się również przy okazji prac remontowych nieużywane dotychczas strychy starych domów.

Taki sposób przeznaczenia i wykorzystania poddasza wymaga zapewnienia odpowiedniej izolacji cieplnej i przeciwwilgociowej, w postaci warstw ułożonych pod zewnętrznym pokryciem dachowym.

Zjawiska fizyczne, jakie mogą wystąpić w obrębie ocieplonego dachu, różnią się od tych, które są charakterystyczne dla ścian budynku, jego powierzchnia jest bowiem narażona na znacznie większe zmiany temperatury, obciążenie śniegiem czy bezpośrednie oddziaływanie deszczu. Do czynników, które mogą wpływać na problemy dachu ocieplanego, należą:

  • przecieki poszycia dachowego w wyniku jego nieszczelności lub zawiewania śniegu,
  • kondensacja pary wodnej na wewnętrznej stronie pokrycia dachowego,
  • dyfuzja pary wodnej z wnętrza pomieszczeń,
  • odparowywanie wilgoci pod nagrzanym pokryciem.

Przecieki i zawiewanie śniegu, to zjawiska charakterystyczne dla znacznej części pokryć dachowych, gdyż większość z nich z założenia nie stanowi idealnie szczelnej przegrody. Na złączach dachówek i blach profilowanych występują mikroprzecieki, kiedy silny wiatr wtłacza pod pokrycie krople deszczu lub pył śnieżny. Nie stanowi to jednak zagrożenia dla dachu, gdyż wilgoć szybko odparowuje, nie powodując żadnych szkód.

Gdy gwałtownie obniży się temperatura otoczenia, na spodzie pokryć (zwłaszcza blaszanych) może również wykraplać się para wodna. Powstałe krople wody spływają wówczas w kierunku okapu lub pojedynczo skapują na położoną niżej przegrodę poziomą. W skrajnych sytuacjach - jeśli nie zagwarantuje się możliwości spłynięcia wody i jej odparowania - może dochodzić do zawilgocenia elementów budowlanych.

Dyfuzja i kondensacja pary wodnej w warstwach dachu ocieplonego może wystąpić w sytuacji, gdy paroprzepuszczalność warstwy zewnętrznej będzie niższa, niż warstwy ułożonej od wewnątrz, przy czym jednocześnie nastąpi schłodzenie przenikającej pary wodnej.

Może się to zdarzyć, jeśli dach został wykonany nieprawidłowo - np. warstwa przykrytego papą deskowania styka się bezpośrednio z ociepleniem, a od strony wewnętrznej nie ułożono folii paroszczelnej lub zrobiono to niestarannie.

Kondensacja pary wodnej powoduje wtedy zawilgocenie samego ocieplenia (obniżając w efekcie jego własności ciepłochronne), a także - co bardziej niebezpieczne - zawilgocenie drewnianej konstrukcji dachowej, które może stać się przyczyną rozwoju niszczących drewno grzybów.

Silne nagrzanie dachu z zawilgoconymi, ułożonymi niżej warstwami wywołuje natomiast intensywne parowanie, a powstała w ten sposób para wodna - jeśli nie znajdzie ujścia na zewnątrz - przenika w głąb warstw dachowych, gdzie ulega wtórnej kondensacji na chłodniejszych wewnętrznych elementach dachu. Prowadzi to do wzrostu wilgotności powietrza na poddaszu, lub też - jeśli ułożono folię paroszczelną - stwarza idealne warunki rozwoju grzybom.

Analizując powyższe zjawiska, można stwierdzić, że zasadnicze znaczenie dla uniknięcia kłopotów z dachem ocieplanym ma zapewnienie skutecznej wentylacji pod pokryciem. Tylko wentylacja umożliwi bowiem szybkie odprowadzenie przenikającej tu różnymi drogami wilgoci. Zawsze zatem należy przestrzegać zasady utworzenia pustki wentylacyjnej pod wszelkimi warstwami o znikomej paroprzepuszczalności, takimi jak np. pełne poszycia z desek, warstwy papy czy folie o niskiej paroprzepuszczalności.

By zapewnić skuteczną wentylację, trzeba umożliwić przepływ powietrza w wentylowanej przestrzeni. W przypadku dachów stromych nie jest to trudne, gdyż występuje tu naturalny ciąg powietrza wywołany wiatrem, różnicą wysokości okapu i kalenicy, a także nagrzewaniem pokrycia. By uzyskać pożądany efekt, wystarczy więc pod okapem oraz w kalenicy pozostawić szczeliny wentylacyjne.

Przekrój przez kalenicę - konstrukcja, warstwy izolacji i pokrycie dachowe

Sposób montażu izolacji w pobliżu okapu dachu nad poddaszem użytkowym

Istnieją jednak przypadki, w których szczeliny takie, umiejscowione na końcu połaci dachowej, nie gwarantują dostatecznej wentylacji. Należą do nich dachy o małym kącie nachylenia (poniżej 30°) lub długich krokwiach (ponad 10 m), a także - z licznymi oknami połaciowymi. Wymagają one zamontowania dodatkowej wentylacji połaciowej w postaci dachówek lub kominków wentylacyjnych. Ich liczbę oraz rozmieszczenie powinien określić projektant pokrycia dachowego.

Jako warstwę izolacji termicznej przy ocieplaniu połaci dachowej stosuje się z reguły maty z wełny szklanej lub mineralnej, charakteryzujące się dużą sprężystością włókien i małym ciężarem objętościowym (12-15 kg/m3). Inne materiały ociepleniowe - jak np. styropian - nie mają tak korzystnych własności i wykorzystywane są sporadycznie.

Minimalna grubość ocieplenia to w naszych warunkach klimatycznych 15 cm, co odpowiada wysokości najczęściej stosowanych krokwi - w tym wypadku ocieplenie dachu zmieścimy między nimi bez problemu. Oczywiście, jeśli krokwie są wyższe, układamy odpowiednio grubszą warstwę izolacji.

Jeśli zależy nam na skuteczniejszym ociepleniu poddasza, a ogranicza nas wysokość krokwi, układamy ocieplenie dwuwarstwowe, mocując dodatkową warstwę pod krokwiami.

Wykonujemy to w następujący sposób:

  • Po ułożeniu izolacji podstawowej mocujemy do krokwi na podkładkach bądź uchwytach ruszt drewniany lub metalowy grubości odpowiadającej dodatkowej izolacji. Przestrzeń pod rusztem wypełniamy następnie wełną mineralną. Wygodne w montażu będzie wykonanie rusztu z metalowych profili sufitowych, mocowanych za pomocą uchwytów elastycznych.

W tym przypadku najpierw przykręcamy do krokwi uchwyty w rozstawie co 50 cm, a następnie "nadziewamy" na nie matę z wełny mineralnej, po czym przykręcamy do uchwytów profile rusztu. Na ich zewnętrznej powierzchni przyklejamy taśmę dwustronnie przylepną, która później zostanie wykorzystana do zamocowania folii paroszczelnej.

Wełna szklana mocowana pomiędzy krokwiami powinna być przycięta na szerokość o ok. 2 cm większą, niż rozstaw krokwi. Ponieważ do ocieplenia wykorzystuje się najczęściej wełnę z rolki, wygodniej będzie przyciąć ją na odpowiedni wymiar, gdy jest jeszcze zwinięta i sprasowana. Choć wełna między krokwiami powinna w zasadzie utrzymywać się sama, bez dodatkowego mocowania, często jednak wypada, utrudniając prowadzenie prac.

Łatwo temu zaradzić, mocując do spodu krokwi za pomocą zszywek czy gwoździ zygzakowo rozciągnięty sznurek lub drut. Jeżeli układane ocieplenie dachu ma stykać się bezpośrednio z folią wstępnego krycia, nie wolno nadmiernie go dociskać, gdyż może to spowodować wybrzuszenie folii i zetknięcie jej z pokryciem dachowym.

Zaburzy to proces wentylacji przestrzeni podpokryciowej, a w przypadku np. pokryć z blachy może doprowadzić do uszkodzenia folii na skutek jej przegrzania. Jeżeli jako izolacji ocieplenia od zewnątrz użyjemy folii o niskiej paroprzepuszczalności, musimy koniecznie pamiętać o pozostawieniu pomiędzy nią a warstwą wełny szczeliny wentylacyjnej.

Konieczność stosowania folii paroszczelnej przy izolowaniu połaci dachowych wynika z możliwości kondensacji pary wodnej w warstwie ocieplającej. Wprawdzie jeśli od zewnątrz ułożono folię o wysokiej paroprzepuszczalności, a w pomieszczeniach utrzymuje się prawidłowa wilgotność powietrza, zjawisko takie jest mało prawdopodobne, jednak na wypadek zaistnienia niesprzyjających warunków, powinno się założyć folię paroszczelną, która ochroni izolację, a przede wszystkim konstrukcję dachu przed zawilgoceniem.

Za folie paroszczelne uważa się takie, których współczynnik Sd przekracza 100 m. Montuje się je do wewnętrznej strony ocieplenia, przybijając zszywkami do rusztu drewnianego pod pokrycie z płyt gipsowo-kartonowych lub boazerii, albo przyklejając do rusztu metalowego samoprzylepną taśmą dwustronną. Mocowanie folii powinno wypadać w miejscu połączenia poszczególnych pasów na zakład szerokości ok. 5 cm. W przypadku uszkodzenia, na przecięciu folii należy przykleić pasek taśmy samoprzylepnej.

opr.: Cezary Jankowski
zdjęcie: Aneta Sadlik